Potrzeba magii

„ZWIERCIADŁO” zaskoczyło mnie wywiadem z Jonathanem Carrollem. Do dziś pamiętam ten dreszcz, który towarzyszy momentowi, gdy uświadamiam sobie, że to właśnie On. Kolejny do kolekcji. Intelektualny kochanek, którego każdą następną propozycję literacką wezmę w ciemno, bez zastanawiania się, jaką historię umieszczono między okładkami. Jak Doris Lessing, Agatha Christie, Philip Dick, tak pewnego dnia Jonathan Carrol dołączył do panteonu moich literackich mistrzów wraz z białym, podobnym do świnki psem rasy bulterier. Współwyznawcy prozy amerykańskiego pisarza domyślają się, że zauroczyła mnie książka „Kraina Chichów”.

Ponieważ jego literatura jest mi tak bliska, zastanawiałam się nad tym, czy i sam autor może być moją pokrewną duszą. Coś mi mówiło, że tak – kocha rasę psów, które większość ludzi uważa za paskudy, porzucił USA dla starej, dobrej Europy… W dodatku ten sposób pisania! Tak musi pisać ktoś, kto w życiu ustawił się w roli obserwatora bardziej niż bon vivanta. Nie sprawdzałam tego jednak, nie chcąc się rozczarować (ach jak boli upadek Idola!). I nagle ten wywiad… Czytać, nie czytać? Jednak czytać. I bardzo dobrze!

Pozwolicie, że zacytuję? A ZWIERCIADŁO? Czy redakcja pozwoli? Mam nadzieję, że nie będą mieli nic przeciwko 🙂

O podróżach: „Ktoś powiedział, że podróżowanie jest najbardziej prymitywną z rozrywek (…) myślę o podróżach w poszukiwaniu duchowości. Jeśli Twoje życie jest tak niesatysfakcjonujące, że musisz pojechać na Kostarykę i zamieszkać wśród małp, najpierw zastanów się, dlaczego odczuwasz taka pustkę.”

O Warszawie: „Pachnie stalą, metalem.” O Krakowie i Wiedniu: „Kraków kojarzy mi się z zapachem jesieni, na przykład mokrych liści, a Wiedeń pachnie kawą.”

O magii naszej codziennej: „Pragnienie magii jest takie samo wszędzie. Jako dzieci chcemy doświadczać magicznych rzecz, później doroślejemy (…) nadal jednak pragniemy na przykład wygrać na loterii, a to czysta magia – szanse są wszak nikłe. Ale niektorzy wygrywają.”

Za magiczny i piękny wywiad – ZWIERCIADŁU dziękuję 🙂

Wasza Złoto Usta

W pogoni za magią codzienności

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s