Smutna rocznica przegranego powstania

Dwa dni temu minęła kolejna, smutna rocznica smutnego powstania. Zawsze, gdy oglądam zdjęcia przedwojennej Warszawy, w myślach widzę obraz aktualnej architektury naszej stolicy i robi mi się żal. Żal budynków, w których mieszkały wieki historii, żal (podobno niepowtarzalnej) atmosfery, przede wszystkim żal tych 200 tysięcy Warszawiaków, którzy zginęli w ciagu dwóch miesięcy trwania walk. I te dzieci-żołnierze. Przerażające… Co roku się zastanawiam, czy powstanie miało jakikolwiek sens?

Jeśli chodzi o cel militarny, czyli wypędzenie Niemców z Warszawy własnymi rękami, zanim przyjdą ludzie radzieccy i nam „pomogą”, raczej nie. Wzniecając powstanie AK podarowała prezent Stalinowi – kwiat polskiej inteligencji rzucił się na niemiecki czołg i pozwolił po sobie przejechać… przy okazji nieco nadgryzając i absorbując Niemców. Radzieckim pozostało jedynie stać i się przyglądać, co też uczynili. Nie wiem, co sobie wyobrażali przywódcy Polski Podziemnej wywołując powstanie, rozumiem jednak szeregowych powstańców, którzy dali sie porwać szaleństwu. Po latach niedoli, upokorzeń, obserwowania śmierci bliskich i przyjaciół  pewnie po prostu mieli dosyć. Byli wkurzeni i wreszcie znaleźli ujście dla tego stanu.

Intryguje mnie jedna myśl – co by było, gdyby? Ach móc zabawić się w Boga i sprawdzić alternatywną wersję historii! Powstanie nie wybucha, Armia Czerwona wkracza do Warszawy, nie do jej ruin. Może bylibyśmy dziś byłą sowiecką republiką? Albo wręcz przeciwnie – dzięki temu, że młodzi warszawiacy nie polegliby w walce, mielibyśmy intelektualna siłę, by po wojnie dołączyć do Zachodu? Prawdopodne jest, że wycofujący się Wermacht i tak zburzyłby naszą stolicę, zostawiając za sobą spaloną ziemię. Zdążyliby, AC nie spieszyła się z przekraczaniem Wisły… Kto to wie? Cofnąć czasu się nie da, można jednak spojrzeć na obecną sytuację narodów i miast, które się mniej buntowały. Taki Kraków na przykład… Albo Czesi… Chyba jednak jestem pacyfistką i wolę siedzieć cicho 🙂

Jednak buczenie podczas obchodów rocznicy wybuchu powstania uważam za niegodne! Powiedzenie „stary a głupi” nabiera wymiaru praktycznego niestety.

Wasza historycznie zainspirowana Złoto Usta

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s