Wady w zalety przekuć

garfield  Z racji dysponowania ostatnio nieco większą niż zawsze ilością wolnego czasu, dumam. Nad światem, życiem i sobą samą oczywiście. Osobiste zalety już sobie gruntownie rozpracowałam (wiadomo: tolerancja, inteligencja, anielskośc ogólna), teraz jestem na etapie wad. I wiecie co? Dochodzę do wniosku, że nie ma takiej wady, której nie da się przekuć w zaletę! Chcecie przykładów? Oto przykłady:

Lenistwo. Garfield nie pojawił się w poście bezsensownie. Ogłaszam wszem i wobec: jestem leniwa. Nie chce mi się. Ogólnie mi się nie chce i w szczególe też nie mam ochoty. Czy to wada? Wręcz przeciwnie! Ponieważ „nie chcem, ale muszem” zwykle:

  • nie odkładam spraw na jutro, bo wolę mieć je z głowy już dziś
  • sama sobie dokładam roboty, by ćwiczyć silną wolę
  • robię wszystko dwa razy szybciej, niż gdyby mi się chciało, ponieważ… chcę mieć to z głowy
  • szukam sposobów, by robić coś szybciej, prościej, w sposób mniej skomplikowany. Czyli – jestem czynnikiem innowacyjnym.

Jak się z tym czujesz cnotliwy pracusiu?

Niecierpliwość. Koronkarką nie zostanę. Najwyższej na świecie budowli z klocków Lego nie ułożę. Z idiotą się nie dogadam. Za to:

  • szybko podejmuję decyzje
  • równie szybko się uczę. W końcu komu by się tam chciało ślęczeć nad czymś godzinami
  • prowadzone przeze mnie zebrania trwają krótko i są zawsze na temat
  • nie piszę długaśnych postów…

Wychodzi mi, że niecierpliwość może być… zaletą 🙂

Ostatnia sprawa. Nie do końca wiem, jak to nazwać. Jednym słowem chyba się nie da. Bywa wadą w świecie, gdzie koniecznie należy pasjonować się tym, co się robi. Brak zaangażowania, to może za wiele, ale trzymam dystans. Dzięki temu:

  • w pracy jestem czynnikiem patrzącym na wszystko nieco z boku (Interim manager?). Przydaje się, zwłaszcza podczas burzy mózgów i wydawania pieniędzy
  • w domu studzę emocje i rozsądzam spory
  • w towarzystwie rozumiem racje niemal każdego człowieka, choć oczywiście nie z każdym się zgadzam
  • w życiu nie zostanę żadnym oszołomem!

Ktoś ma jakąś wstydliwą wadę? Zaraz mu ją przekujemy w zaletę!

Wasza Niedoskonała Złoto Usta

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii, Filozoficznie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s