Niewesołe życie prymusa

bestCzytałam kiedyś nowelkę Marka Twaina o dwóch chłopcach – jeden był prawdziwym prymusem – grzeczny, bogobojny i pilnie się uczył, drugi to typowe ladaco – szkołę omijał, kolegów bił i generalnie słabo się zapowiadał. Który zrobił karierę i pieniądze? Oczywiście drugi z chłopców. Pierwszy umarł na zapalenie mózgu. Nabawił się go w skutek przepracowania.

Wiecie, dlaczego ten drugi chłopiec osiągnął sukces? Bo był na tyle sprytny, by ukryć swoje braki (któż z nas jest idealny?). Na tyle bezczelny, by twierdzić, że potrafi robić coś lepiej od innych. Na tyle pewny siebie, by największe bzdury opowiadać tonem eksperta. Na tyle wytrwały, by postawić sobie cel i do niego dążyć. Na tyle inteligentny, by być w stanie wyeliminować ze swojego życia wszystko, co mogło stanąć między nim, a sukcesem. Znał właściwych ludzi i potrafił z tych znajomości korzystać. Kreował rzeczywistość, zamiast czekać na to, co przyniesie mu los. Nie tracił czasu na zdobywanie wiedzy, która nie przynosi profitów. Wiedzy, która uzyskana w nadmiarze zabija. Grzecznych chłopców i dziewczynki.

Bezużytecznych prymusów. Ze wszystkiego „bardzo dobrze”. Z niczego „celująco”.

Zastanówcie się nad tym, zanim poślecie swoje dziecko na kolejne pozalekcyjne zajęcia.

Wasza Złoto Usta

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s