Proszę się odstosunkować od mojego życia!

dzieckoDziś internet kipi kampanią niejakiej Fundacji Mamy i Taty pt. „Zdążyłam zrobić karierę, ale nie zdążyłam zostać mamą”. Jestem spokojnym człowiekiem. Wszystko rozumiem, z każdym się dogadam. Jedna rzecz mnie drażni ponad miarę. Patrzenie na kobietę, jak na inkubator. Głupi inkubator, w dodatku.

Celowo napisałam, że ze mnie spokojny człowiek jest. Człowiek, bo kobieta też człowiek. Ani głupszy, ani mądrzejszy, niż mężczyzna. Biologicznie ma tylko tę przewagę, że zawsze jest pewna tego, iż jej potomstwo na pewno jest jej. Ponieważ nosi je we własnym brzuchu i uwalnia otworem między nogami. I właśnie o prawo do decydowania o tym brzuchu oraz tym otworze toczy się odwieczna walka. Choć teoretycznie żyjemy w kulturze liberalnej Europy, w XXI wieku, w kraju świeckim (przepraszam, zatkało mnie na moment ze śmiechu), teoretycznie mamy równouprawnienie, teoretycznie nikt nie kwestionuje naszych (myślę tu o obu płciach!) praw do samostanowienia, teoretycznie nikt nas do niczego nie zmusza i mamy prawo do wyboru własnych ścieżek życiowych…

W praktyce okazuje się, że jak głębiej pogrzebać, to bycie kobietą z miejsca definiuje człowieka jako narzędzie do rodzenia i kretynkę.

Kościół i politycy, instytucje, szkolne podręczniki, lekarze-ideologowie, babcie, ciocie itd. wiedzą lepiej, co jest dla nas dobre. Dla nas, młodych kobiet. Mamy rodzić. Najlepiej na potęgę. Macierzyństwo jedyną słuszną drogą do szczęścia kobiety. Jak nie urodzisz durna babo, to choćbyś złote góry zdobyła, Nobla dostała, prezydentem została, to i tak – będziesz nieszczęśliwa! Nie kłóć się, my wiemy lepiej. A tak generalnie w tylnej twarzy mamy Twoje szczęście. Tak naprawdę chodzi nam o to, żeby miał kto na nas robić! Jak ty nie urodzisz, to naród nam wymrze. Biała Europa nam wymrze!

I dobrze, niech wymiera. Ludzi na świecie dość. Za dużo nawet. My – biali się narządziliśmy. Z naszymi krzyżowymi wojnami, koloniami, wyrzynaniem tubylców, świętą Inkwizycją, nieświętym Holocaustem i innymi, równie światłymi przejawami cywilizacji białego człowieka. Nasi następcy już stoją w kolejce. Przypływają na łódkach przez Morze Śródziemne, wkrótce przywędrują z azjatyckich stepów, jako i my przywędrowaliśmy. Rzym upadnie. Bo baby nie chcą rodzić. Nie pierwszy raz upadnie. Ale tym razem jest szansa, że po prostu spokojnie – wymrze ze starości.

Szkoda, że ci, co przyjdą po nas wcale nie będę lepsi. Tak samo, nawet gorzej traktować będą kobiety. Połowę swojej populacji. Durne inkubatory przeznaczone li tylko do produkowania kolejnych pokoleń.

Wasza Wkurzona Złoto Usta

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Publicystycznie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s