Terroryzm, czyli zemsta sfrustrowanych

hand-1044210_1280Wbrew pozorom to nie będzie wpis o islamskim terroryzmie. Ten tekst będzie o socjologicznych przyczynach radykalizmu, który tylko czasem przyjmuje skrajną formę klasycznego terroryzmu, z bombą, samopowtarzalnym karabinem i setkami ofiar w konsekwencji.

Zaczyna się od poczucia krzywdy. Ktoś, zwykle młody mężczyzna, czuje się oszukany. Młodości wydaje się, że jest wszechmocna. Świat ją w tym utwierdza. „Jesteś zwycięzcą” – mówi Świat. I w 99 przypadkach na 100 kłamie, bo zwycięzcami będą nieliczni. Jednostki zostaną filmowymi gwiazdami, milionowymi prezesami, medialnymi ekspertami, światowej sławy piłkarzami, czy petrodolarowymi mężami czterech żon. Większości pozostają albo niekończące się bezskuteczne próby, albo pogodzenie się z losem szarego człowieka (czyli: dojrzałość), albo… szukanie winnych. Człowiek bowiem jakoś tak ma, że woli zwalać na innych. Jeśli niczego w życiu nie osiągnąłem, to nie dlatego, że miałem pecha, słaby start, jestem gorzej wykształcony, albo po prostu mniej uzdolniony i pracowity od tych, którzy sięgnęli szczytów. Nie! To wy! To wy jesteście winni moim nieszczęściom. Wy, którzy rządzicie. Wy, którzy mnie ograniczacie. Wy, którym „się udało”. Człowiek się umysłowo radykalizuje i staje podatny na retorykę nienawiści. Skrajny populizm, który podaje proste rozwiązania skomplikowanych problemów. Polityczny, religijny, prawacki, lewacki – nieważne, to różne wersje tego samego zjawiska. Ważne jest co innego. Wszystkie takie ruchy obiecują sfrustrowanym dwie nagrody w zamian za poparcie.

Pierwsza nagroda to korzyść osobista. Siedemdziesiąt i jeszcze dwie dziewice w raju. Ziemia na własność na wschodnich rubieżach tysiącletniego imperium. Równiejszość pośród równych, gdy cała władza przejdzie w ręce rad. Czyli: popierasz nas, a my cię za to nagrodzimy. W sumie proste i zrozumiałe nawet dla kogoś, kto nie odkrył w sobie radykała. Teraz k… my!

Druga nagroda jest nawet groźniejsza. O wiele mniej oczywista. Mniej zrozumiała dla przeciętnego człowieka. Niestety, to właśnie obietnica otrzymania jej popycha ogłupiałe radykalizmem umysły do czynów strasznych – na przykład wysadzania się w powietrze w miejscach publicznych. Ta nagroda to możliwość ZEMSTY. Chodź z nami, a my damy ci narzędzia, dzięki którym pomścisz krzywdy. Weźmiesz odwet na tych, których uważasz za przyczynę własnych braków. I nawet, jeśli przy tym zginiesz, stanie się to w jakże słusznej sprawie…

Nie zlikwidujemy problemu terroryzmu stawiając płoty na granicach. Nie rozwiążemy go, bombardując bliskowschodnie mateczniki ISIS. Nie wyplenimy, wyrzucając z Europu muzułmanów. Klucz do rozwiązania problemu dzierżą w swoich umysłach i sercach oni – młodzi, sfrustrowani mężczyźni, którzy czują, że ich życie zostało przegrane, zanim się na dobre zaczęło. Tak się składa, że w tym konkretnym momencie historii są to młodzi mężczyźni wyznania islamskiego.

Jak im pomóc? Nie wiem. Mam wrażenie, że nikt nie wie. Ale póki się nie dowiemy, póty wisieć nad nami będzie widmo terroryzmu. A może i rozpadu świata, jaki znamy.

 

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Publicystycznie i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Terroryzm, czyli zemsta sfrustrowanych

  1. Danka pisze:

    Ja bym dodała jeszcze wbijane od dziecka do głowy (a więc zakorzenione głęboko) poczucie własnej przezajebistości związane z przynależnością do jakiejś grupy (narodu/klasy społecznej/wspólnoty religijnej) –> skoro inni są ode mnie gorsi, to mogę im zrobić krzywdę i nie jest to w sumie niczym złym

    • grafomanya pisze:

      Zgadzam się. To się dzieje w przestrzeni publicznej (naród, religia etc) i prywatnym. Przykład? Choćby młodzi muzułmanie urodzeni w Europie. Synowie są zwykle cenieni wyżej, niż córki. Synom się usługuje (matka i siostry), synów się hołubi, synom się wmawia – pośrednio lub bezpośrednio – wyjątkowość. A potem taki przekonany o własnej wyjątkowości syn zderza się ze zwyczajnym życiem, gdy próbuje wejść na rynek pracy… Dołóżmy do tego publicznie głoszoną pogardę do innego (religia) i mamy frustrata gotowego do zemsty 😦

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s