Złe psy. Po ciemnej stronie mocy [recenzja]

złeI pomyśleć, że niegdyś marzyłam o tym, by pracować w policji kryminalnej…

Ilekroć słyszę, że ktoś mówi na policjanta „pies” (by użyć najłagodniejszego z określeń), mam ochotę dogadać mu do słuchu. Zawód jest wyjątkowo stresogenny, słabo płatny, szczególnie jeśli uwzględni się ryzyko związane z jego wykonywaniem, a ludzie w dodatku jeszcze złorzeczą. Chyba po prostu nie zdają sobie sprawy z tego, jak wyglądałoby społeczeństwo bez stróżów prawa.

Ale policjanci nie są aniołami. Stały kontakt z gorszą stroną ludzkiej natury musi wpłynąć na największego twardziela. Anioła przemieni w… może niekoniecznie w diabła (choć i tacy policjanci – złodzieje, mordercy i mafiozi u Vegi się pojawiają), ale w człowieka złamanego – na pewno. Policja pije, ćpa i odreagowuje nieustanną imprezą. Funkcjonariusze nie potrafią utrzymać stałych związków, krzywdzą siebie i bliskich, chorują psychicznie, masowo umierają na zawały. Zanim umrą, jadą wciąż po bandzie. Festiwal lekkomyślności i brawury podlany hektolitrami wódki.

Świat, w jakim żyje policjant kryminalny jest podły. Gdybyż mógł chociaż liczyć na kolegów! Przełożonych! Innych pracowników wymiaru sprawiedliwości! Niestety, często nie może. Kumpel z którym przez lata odbywał wspólne patrole, pewnego dnia po prostu wyciąga przeciw niemu broń, bo właśnie przeszedł na ciemną stronę mocy. Naczelnik jest zwykłą świnią, szefem z awansu, głupszym, gorzej wykształconym, czasem też niższym stopniem. Prokuratorzy słabo angażują się w sprawy. W efekcie sąd wypuszcza bandytów, z takim poświęceniem ściganych i zamykanych.

No cóż, taki los „psa”…

Przeczytajcie „Złe psy” Patryka Vegi, żebyście mieli świadomość jak wygląda świat pomiędzy jasną i ciemną stroną mocy. Może nie jest to literackie arcydzieło. Pewnie drażnić Was będzie nadmierna ilość wulgaryzmów. ale przeczytajcie. Choćby po to, by docenić ludzi, którzy poświęcają samych siebie, by bronić Waszego spokoju.

Wasza Złoto Usta

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzyjnie i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s