Strefa interesów [recenzja]

strefa Miałam więcej na ten temat nie czytać. Nie oglądać. Nie zagłębiać się i nie interesować. Koniec z Holocaustem i nazistami. Tego się nie da ogarnąć i pozostać niewinnym. Im bardziej starasz się zrozumieć, tym gorzej się czujesz. Brniesz w zło, z którego się już nigdy nie oczyścisz. Zawsze będzie cię prześladować. Choćby we śnie. Wiem po sobie. Wiem, a jednak po raz kolejny mu uległam. Dałam się skusić, to i mam za swoje. Na własne usprawiedliwienie dodam tylko, że uwiódł mnie pisarz znakomity.

Uwierzcie – długo się opierałam „Strefie interesów” Martina Amisa. „Miłość w czasach krematoriów” (z notki)? Nie dziękuję, mam dosyć. Sama dla siebie rozprawiłam się z tym tematem lekko uładzoną historią pewnego esesmana i pewnej Żydówki… Zresztą, kto czytał, ten wie. Tamtą romantyczną opowieść traktowałam jako katharsis i pożegnanie. Żadnych „Synów Szawła”, żadnych więcej „Łaskawych”! A tu – Amis, zaliczany do największych współczesnych pisarzy brytyjskich. Pochlebne recenzje, wychwalanie niezwykle oryginalnego stylu twórcy, który jest inspiracją dla samej Zadie Smith. Biblioteka, półka z nowościami. Nie oparłam się.

Amis postawił przed sobą ambitne zadania – wniknąć w umysł nazisty bez reszty zaangażowanego w Zagładę. W oczyszczanie Lebensraumu z podludzi – Żydów, co stanowi zaledwie preludium dla rozkręcającej się machiny masowego mordowania innych nacji (wstrząsająca scena przemowy do skazanych na śmierć żołnierzy AK). Pokazać Auschwitz nie tylko jako piekło na ziemi, ale też jako przedsiębiorstwo. Strefę, w której ścierają się dwie potrzeby totalitarnego systemu, których pogodzić się nie da: konieczność stałego dostępu do darmowej i stosunkowo sprawnej siły roboczej oraz konieczność wyższa (o Boże!) – misja oczyszczenia Europy z przedstawicieli narodu wybranego. Niemieccy mężczyźni walczą na wszystkich frontach, niemieckim kobietom pracować nie wypada, ale ktoś musi obsługiwać wielki wojenny przemysł. Kto? Żydzi! Niech przyczynią się do triumfu Trzeciej Rzeszy, zanim umrą. Tego wymaga ekonomia. No tak, tyle że ideologia żąda, by Żydzi umierali szybko. Jak z tym konfliktem interesów ma poradzić sobie komendant obozu koncentracyjnego Paul Doll?

Obwieszczając w nocie książki, że „Strefa interesów” jest o miłości, wydawca popełnił nadużycie. Miłość, a raczej jakaś jej mocno wypaczona wersja owszem, pojawia się w powieści, ale chyba tylko po to, by czytelnik nie stracił perspektywy. To, co dzieje się w Amisowym obozie koncentracyjnym, jest tak okrutne, tak niehumanitarne i realizowane w tak zimny, technologiczny wręcz sposób, że rodzi się pokusa, by całkowicie odczłowieczyć nazistów. To nie ludzie, to diabły wcielone! – chce się zakrzyczeć. Ale autor nam na to nie pozwoli. Trybiki i większe tryby w maszynie nieboszczyka Hitlera nie były demonami. To ludzie, tacy jak ty, czy ja. Poza nielicznymi wyjątkami, ani psychopaci, ani szaleńcy. Subtelni intelektualiści. Prości kmiecie. Bohaterscy żołnierze. Kobiety przy mężach i matki dzieciom. Czuli, kochali, żyli. Realizując równocześnie plan, który podnosił zabijanie bezbronnych do rangi czynu chwalebnego. W imię ostatecznego zwycięstwa.

W jednej z recenzji „Strefy interesów” czytałam, że ta książka nie mówi niczego nowego o przemyśle Zagłady. Zgadzam się. Dość już na ten temat napisano. Tyle, że Martin Amis ma świetne pióro. I jeśli ktoś wciąż szuka odpowiedzi na pytanie: „jak to się stało?”, powinien sięgnąć po najnowszą powieść Amisa. Tak dla samego tematu, jak i dla pięknego języka, jakim posługuje się autor „Strefy interesów”.

 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzyjnie i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s