Sens [wersz]


 

 

 

 

 

 

 

Szukałam go płytko i głęboko

Wysoko i nisko.

Zdawało mi się

Że mieszka

W filozofiach

Wschodu

Zachodu

Południa

Północy.

Nie było go tam.

Zaglądałam do mądrych książek.

Tropiłam sens między kartkami

Zdaniami

Słowami

I nic.

Już go prawie miałam

W sklepie

W wózku na zakupy

Niestety

Umknął za kasą.

Pięłam się ku niemu

Krok za krokiem

Noga za nogą

Zmęczona.

Ale na końcu czekał tylko szczyt

Sensu za grosz.

Idę gotować zupę

Zupa ma sens

Szczególnie w zimny dzień.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii wiersze. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s