Esesman i Żydówka. Wojna i miłość

Ta książka ma dla mnie szczególne znaczenie, dlatego poświęcam jej specjalne miejsce na blogu. Jest ważna, ponieważ jest moja, „najmojsza”. Osobiście ją napisałam – ale nie o to chodzi. Historię miłości osadzonej w realiach II wojny światowej stworzyłam trochę niezależnie od siebie – to ona do mnie przyszła, posadziła przed komputerem i powiedziała: „pisz!”. Nie odpuściła mi nawet wtedy, gdy skończyłam dzieło. Kazała podjąć starania o wydanie, a potem szykować do ewentualnej walki o oddającą klimat okładkę. Na szczęście niepotrzebnie – okładka jest magiczna, za co dziękuję wydawnictwu „Zysk i S-ka”:

Esesman i Żydówka

Kliknięcie w okładkę przeniesie Cię do e-sklepu wydawcy

O czym jest książka? Pozwolisz, że zacytuję fragment notki z okładki:

„Esesman i Żydówka to coś więcej niż romans. To świadectwo człowieczeństwa w obliczu okrucieństw wojny. Momentami szokująca, bardzo wzruszająca i niebanalna opowieść o wojennych rozbitkach. O nieprawdopodobnej, zakazanej miłości. Kat i ofiara. Czy takie uczucie mogło wydarzyć się naprawdę?”

Szczerze mówiąc, nie mam pewności, czy taka miłość miała prawo się narodzić, ale mocno w to wierzę. Pierwsi recenzenci chyba sądzą, że tak. Poniżej króciutkie cytaty z recenzji, jeśli masz ochotę przeczytać je w całości, po prostu klikaj we fragmenty:

” Nie potrafiłam pozostać obojętna tej historii, całą sobą czułam emocje bohaterów. „

 „Autorka umie opisywać uczucia, półsłówkami, niedopowiedzeniami, pełnymi klimatu opisami. Było klimatycznie, subtelnie i delikatnie…”

„Debora i Bruno istnieli. Bez takich jak oni, bez ich uczucia okrucieństwo wojny cały czas toczyłoby nasze serca i umysły nawet kilkadziesiąt lat po jej zakończeniu.”

Esesman i Żydówka rozrywa duszę, a potem ją składa (…). Łzy, radość i niepohamowane szczęście…”

„Treść książki zaskakuje i wciąga od pierwszych stron. Nie mogłam się od niej oderwać, żal było żegnać się z nietuzinkowym duetem (bohaterów – JW).”

 „Piękna książka – to pierwsza myśl, która pojawiła się zaraz po zakończeniu czytania.”

To taka piękna i przede wszystkim mądra historia. Chciałabym żeby wszyscy ją przeczytali, bo naprawdę warto.

Czekałam na pierwszą recenzję „sprowadzającą na Ziemię” – oto ona:

Powieść czytało się przyjemnie, jednak nie jest to z pewnością książka, do której będzie się wracało.

A tu, proszę dwie nowe recenzje:

Piękny język, barwna fabuła, ciekawe postaci, których psychologiczny portret Autorka prezentuje z dużym kunsztem, zabawy formą – wszystko to sprawia, że „Esesman i Żydówka” to powieść, obok której nie można przejść obojętnie.

Książka przypomniała mi o moim ulubionym serialu, Czasie honoru. Uderzające podobieństwo pod względem historii, nadało powieści atmosferę wojny, a wątek miłosny, który chwycił mnie za serce, dał sporo do myślenia.

I jeszcze trzy dla porządku:

Niesamowicie wciągnęła mnie ta, zdawać by się mogło, krótka historia. Tyle tu się dzieje! Już na samym początku Autorka zarobiła u mnie ogromnego plusa za szerokie przedstawienie przeszłości głównych bohaterów.

Jestem pod jej olbrzymim wrażeniem, a lektura zajęła mi tylko jeden dzień. Nie mogłam się oderwać od losów dziwnej pary.

Ciekawa książka, inna niż wszystkie.

Powieść, którą poznałem prawie za jednym podejściem, gdyby nie fakt, że musiałem opuścić pociąg u kresu podróży byłaby to lektura od deski do deski bez chwili na oddech.

Justyna Wydra przywraca sobie i czytelnikom wiarę w człowieka postawionego w obliczu wojny, trudnych decyzji. Co więcej, ukazana historia jest na tyle realistycznie oddana, w większości zgodna z rzeczywistymi wydarzeniami, wyrażona w sposób tak dobitny i szczery, że mogłaby zdarzyć się naprawdę. Kto wie, może rzeczywiście był sobie Niemiec, którego oczarowała Żydówka?

… w życiu nic nie jest tylko czarne lub białe. Ludzkie życie ma wiele barw o różnorodnych odcieniach. Podkreślają to losy i życiowe wybory bohaterów, a także podejmowane przez nich działania. To opowieść o niełatwej umiejętności przebaczenia i zapomnienia.

Pisarka doskonale żongluje emocjami czytelnika. Jeśli dobiera się parę protagonistów na zasadzie przeciwności, nie może być inaczej. Bezwzględny, wyniosły i niebezpieczny oficer SS Bruno Kramer oraz wątła, ale potrafiąca o siebie zadbać żydówka Debora. Trudno o bardziej kontrowersyjny związek.

Chcesz znać odpowiedź na pytanie: „dlaczego?”. Taki temat, tacy bohaterowie, taka forma literacka?

Odpowiadam w rozmowie z „Przeglądem Czytelniczym” >>

 … oraz w wywiadzie radiowym (Radio Merkury Poznań >>

Jeśli tak jak ja interesujesz się tamtymi czasami, historiami żyjących w nich ludzi i masz ochotę o tym porozmawiać, napisz do mnie:

https://www.facebook.com/justynamaria.wydra

justynamaria.wydra@gmail.com

 

Reklamy

2 odpowiedzi na „Esesman i Żydówka. Wojna i miłość

  1. Pingback: Strefa interesów [recenzja] | Grafomanya

  2. Pingback: Pospotkaniowo [odpowiedzi na kilka pytań] | Grafomanya

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s