Ponieważ wróciłam

Czy zastanawiasz się czasem, jak by to było: poznać swojego anioła stróża? Zaprosić go na kawę, usiąść przy stoliku i zadać mu wszystkie ważne pytania. Czy anioł miałby ochotę napić się kawy? Czy zechciałby udzielić odpowiedzi?

Wierzysz w anioły? Ja nie mogę się zdecydować, czy w nie wierzę. Ale zaczęłam się zastanawiać. Co by było, gdyby… Doszłam do wniosku, że anioł nie objawia się zwykłym ludziom w zwykłych sytuacjach. Żeby go spotkać, trzeba przeżyć coś specjalnego. Na przykład własną śmierć. Napisałam o tym książkę:

Ponieważ wróciłam

Kliknięcie w okładkę przenosi na stronę książki w witrynie wydawcy

Nie stworzyłam jej sama. Powstała dzięki ludziom, którzy na moją prośbę i za moim pośrednictwem zdecydowali się zadać ważne pytanie swojemu aniołowi. Zebrałam te pytania. Zadałam je. Powstała opowieść o kobiecie i jej nieziemskim opiekunie. Oto, jak się zaczyna:

Historia, którą za moment przeczytasz, utkana została z moich wspomnień. Oczywiście nie poznasz ich w całości. Opowiem ci tylko najważniejsze wydarzenia z mojego życia. Życia z aniołem. Zanim zacznę, muszę cię ostrzec. Przypuszczalnie już jutro nie będziesz pamiętać mojej historii. Nie doszukuj się w tym magii. To normalne. „Możesz o mnie opowiedzieć innym ludziom, ale to bezcelowe. Niczego nie zapamiętają, nie zrozumieją” – to jego słowa, nie moje. Wierzę mu, ponieważ nigdy mnie nie okłamał.

Mimo wszystko liczę na to, że ty zrozumiesz…

Spróbujesz zrozumieć? Prosi Cię o to Magdalena. Prosi jej anioł Rafael. Proszę ja.

Przeczytaj, a jeśli zechcesz podzielić się wrażeniami z lektury, napisz do mnie:

https://www.facebook.com/justynamaria.wydra

justynamaria.wydra@gmail.com

Dziękuję!

Reklamy